Masz pytania? Zadzwoń! +48 797 897 895

Masz pytania? Zadzwoń!

Lighthief

MYCIE PANELI FOTOWOLTAICZNYCH czyli kilka mitów, które od lat całkiem skutecznie obniżają uzyski właścicieli instalacji fotowoltaicznych w całej Polsce!

Kiedy kilka lat temu rozmawiałem z prezesem dużej niemieckiej spółki specjalizującej się w obsłudze instalacji i farm fotowoltaicznych opowiedziałem mu jak polski rynek jest trudny, zmienny i mocno kapryśny. Kiedy jednak rozpisałem mu kilka głównych mitów dotyczących mycia i czyszczenia modułów fotowoltaicznych, powtarzanych przez polskie firmy instalujące panele fotowoltaiczne, jego zdziwienie przeszło raczej w szok i niedowierzanie.

            Jak tak szybko rozwijający się rynek fotowoltaiczny, którym jest właśnie Polska (według niektórych statystyk 4 rynek na terenie całej Europy jeśli chodzi o przyrosty zainstalowanych paneli fotowoltaicznych) może produkować takie bzdurne slogany?

            Było to prawie 4 lata temu i wtedy moi niemieccy koledzy cały wieczór się nad tym zastanawiali. Aż uznali, że jak każdy rynek również i Nasz, polski, musi po prostu ostygnąć, dojrzeć i dopiero wyda właściwe owoce. To było kilka lat temu a jak sytuacja wygląda obecnie? Czy rynek mycia, czyszczenia i dbania o instalacje fotowoltaiczne rzeczywiście dogonił rzeczywistość i dojrzał?

            Postaram się zmierzyć z mitologią ”myć czy nie myć” fotowoltaikę i bliżej zapoznać ze źródłami kilku głównych założeń używanych przez przeciwników i ”hejterów” mycia paneli fotowoltaicznych.

Zacznijmy jednak od samego początku…

            Czym jest panel fotowoltaiczny i w jaki sposób tak sprytnie zamienia on światło na pożądany przez Nas prąd?

            Moduły fotowoltaiczne to tabliczki krzemowe zamknięte w obudowie ze szkła, ramy aluminiowej oraz różnych zestawów folii zabezpieczających bardzo delikatny krzem. I to krzem właśnie jest sercem Naszych paneli fotowoltaicznych! To w jego wnętrzu zachodzi proces fotowoltaiczny. Innymi słowy Nasze darmowe źródło energii jakim jest słońce rzucając swoje promienie na półprzewodnik czyli krzem generuje nośniki ładunku. Elektrony znajdujące się w krysztale krzemu zostają wzbudzone, przechodzą na wyższy poziom energetyczny i zostają wybite. Na skutek ich przemieszczania się pomiędzy elektrodami, powstaje różnica potencjałów, a tym samym prąd elektryczny stały. Promienie słońca żeby dotrzeć do krzemu przejść muszą przez szkło.

Co się jednak dzieje kiedy właśnie to szkło jest brudne?

            Światło po prostu nie dociera w takiej ilości do krzemu a sam proces fotowoltaiczny zostaje upośledzony, co widoczne jest w spadkach produkcji całego modułu fotowoltaicznego.

            Brudna powierzchnia paneli fotowoltaicznych to jeden z większych problemów instalacji fotowoltaicznych na całym świecie. Z jakiegoś jednak powodu w Polsce przez długi czas jak mantrę słychać było, że moduły fotowoltaiczne są magicznie chronione przed brudem i osadami a najlepszą kąpielą jest dla nich po prostu deszcz.

Poznajmy zatem kilka zasadniczych mitów związanych z myciem paneli fotowoltaicznych:

  1. Panele fotowoltaiczne ”same” myją się wystarczająco, kiedy pada na nie deszcz

Deszcz oczywiście myje panele fotowoltaiczne ale słowo ”wystarczająco” jest tu z pewnością określeniem bardzo przesadzonym.  Brud osadzający się na szkle modułu fotowoltaicznego może mieć różny skład (o tym w innym z Naszych artykułów). Dodatkowo na jego osadzanie się mają wpływ skoki temperatur, ekspozycja instalacji, siła wiatru, oddziaływania adhezyjne  i siły Van der Waalsa, poziom wilgoci, rodzaj coatingów na szkle hartowanych i wiele innych. No i coś o czym nie możemy zapominać a w prawie każdych badaniach nad zagadnieniem brudnych paneli fotowoltaicznych się pojawia – susza i przerwy w opadach deszczu. Długotrwałe suche interwały pogodowe, powodują bardzo silne przyleganie brudu do paneli fotowoltaicznych, a wtedy żaden deszcz czy ulewa nie są w stanie usunąć zapieczonych osadów, ptasich odchodów, glonów i alg. Dokładnie taką sytuację mieliśmy w tym roku 2022. Lighthief od marca miał ręce pełne roboty w temacie mycia instalacji i farm fotowoltaicznych. Długa susza, pyły, zanieczyszczenia a także nieszczęsny afrykański kurz, który dotarł do Nas wczesną wiosną 2022 roku, mocno dały się we znaki właścicielom fotowoltaiki. Mierzalne spadki uzysków były nawet na poziomie 30%.

  • Kiedy myjemy panele fotowoltaiczne tracimy gwarancję producenta lub instalatora

Jest to jedna z totalnych bzdur, prawdopodobnie ”ukuta” na potrzeby sprzedażowe działów handlowych. Co powiedzieć klientowi, który właśnie kupuje od Nas instalację fotowoltaiczną za plus/minus 30 tysięcy złotych i pyta: Czy muszę o to jakoś dbać? Zazwyczaj odpowiedzi handlowców były szybkie a przekaz jasny! Nie myjemy bo stracimy gwarancję, nie myjemy bo deszcz umyje, nie myjemy bo to zbędny wydatek! Osobiście wdrażając się w rynek firm montujących panele fotowoltaiczne, zjeździłem z handlowcami kawałek Polski i zaledwie dwa razy słyszałem, że jednak panele fotowoltaiczne potrzebują regularnego mycia i przeglądów serwisowych!

  • Kiedy myjemy panele fotowoltaiczne rysujemy ich powierzchnię i możemy je mocno uszkodzić

Dobrze dobrany sprzęt do mycia oraz woda demineralizowana nie rysują powierzchni paneli fotowoltaicznych. Nawet eko oprysk tego nie zrobi! Ważne jest żeby myjąc i czyszcząc panele fotowoltaiczne nie używać wody pod wysokim ciśnieniem lub środków czyszczących o dużej inwazyjności powierzchniowej. Pamiętajmy, że rama aluminiowa na łączeniu ze szkłem wypełniona jest silikonem i jego również nie chcemy uszkodzić żrącymi środkami lub wypłukać wysokim ciśnieniem! Myjmy zatem panele fotowoltaiczne z głową a zadanie to Nas przerasta zamówimy profesjonalną usługę czyszczenia modułów fotowoltaicznych!

  • Producenci silnie zalecają, żeby nie myć paneli fotowoltaicznych

Kolejny z mitów z którym należy walczyć! Lighthief jako autoryzowany przedstawiciel do spraw recyklingu, pracuje z wieloma dużymi i mniejszymi producentami paneli fotowoltaicznych i żaden z nich w swoich instrukcjach montażu czy obsługi instalacji fotowoltaicznych nie wspomina o mitycznym zakazie mycia i czyszczenia paneli fotowoltaicznych. Skąd zatem wzięła się ta fałszywa obiegowa opinia? Szukał bym jej w dwóch źródłach. Po pierwsze polskie firmy sprzedające i instalujące panele fotowoltaiczne tak szkoliły swoich handlowców (co można znaleźć w skryptach procesów sprzedaży fotowoltaiki sprzed kilku lat). Po drugie, rzeczywiście część chińskich producentów dość niejasno wyrażało się na temat mycia i czyszczenia paneli oraz instalacji fotowoltaicznych. Nie było jasnego przekazu dla hurtowni i firm instalatorskich a to dało nawias to domysłów i dość fałszywych wniosków, że producenci nie zalecają mycia paneli fotowoltaicznych! Trudno jednak takie firmy jak Longi, Jumbo czy Qcells podejrzewać o taki przekaz skoro same często silnie inwestują w badania związane z myciem i czyszczeniem instalacji i farm fotowoltaicznych.

  • Panele fotowoltaiczne a dokładniej szkło zabezpieczające tabliczki krzemowe pokryte jest specjalnymi coatingami, które powodują że brud odkleja się od szkła w sposób naturalny albo spływa z deszczem

Rzeczywiście od kilku lat producenci prześcigają się w udoskonalaniu właściwości powierzchniowych szkła hartowanego, zabezpieczającego serce każdego modułu fotowoltaicznego czyli tabliczek krzemowych. Szkło ma zwiększać absorpcję światła, chronić przed uszkodzeniami mechanicznymi jak na przykład grad a także zmniejszać poziom zanieczyszczeń osadzających się na panelu fotowoltaicznym! Producenci nigdy nie twierdzą jednak, że z związku z pokryciem czy natryskiem szkła coatingiem, będzie się ono samo myło! Chyba wszyscy pamiętamy te samochody z wielkimi sloganami: ”samo myjące się panele fotowoltaiczne w Naszej ofercie”! Widzimy oczywiście jako wykonawcy usługi mycia i czyszczenia modułów fotowoltaicznych, że niektóre panele fotowoltaiczne lepiej a niektóre gorzej znoszą osadzający się brud. Wynika to jednak z wielu czynników. Rodzaj coatingu może być jednym z nich ale bardziej ma to z związek z geograficznym położeniem instalacji fotowoltaicznej oraz rodzajem i natężeniem zabrudzeń na danym terenie!

  • Myjąc panele fotowoltaiczne możemy porazić się prądem lub uszkodzić przewody

Jak każda usługa, ta również jeśli jest źle wykonana, może zagrażać życiu i zdrowiu użytkowników domu lub pracownikom wykonujących usługę. Sam proces mycia paneli fotowoltaicznych nie może nic uszkodzić ale dość często mamy do czynienia ze źle wykonaną instalacją fotowoltaiczną, brakiem uziemienia czy też źle podłączonymi przewodami MC4. Wtedy nie wykonujemy usługi (w  Lighthief mamy bardzo jasno określone procedury, kiedy odstępujemy od pracy i kiedy na daną instalację fotowoltaiczną możemy wrócić) i zgłaszamy wady instalacji do jej właściciela lub administratora. Co do porażenia prądem to generalnie woda demineralizowana nie powinna go przewodzić, ale tu również istnieje wiele czynników i zmiennych. Według nas dobrą praktyką podczas mycia paneli fotowoltaicznych, jest wyłączenie (jeśli to możliwe) całej instalacji fotowoltaicznej.

  • Jeśli już myć panele fotowoltaiczne to najlepiej pod ciśnieniem żeby wszystko dobrze zeszło

To również mit, z którym należy walczyć. Duże ciśnienie wody (co potwierdzają dość rozległe badania) może znacząco przyczynić się do powierzchniowym uszkodzeń paneli fotowoltaicznych. Wypłukanie na przykład warstwy silikonu z przestrzeni między szkłem a ramą aluminiową w ciągu kilku lat powoduje delaminację ochronnej warstwy folii EVA i zasadniczo skazuje panel fotowoltaiczny na demontaż lub wadliwe funkcjonowanie.

  • Firma, która montowała Nam instalację fotowoltaiczną i jej handlowcy zapewniali, że nic przy niej nie trzeba robić a mycie i serwis to może za 10 lat

To chyba ”grzech pierworodny” polskiej branży fotowoltaicznej! Wciskanie klientowi ”kitu”. Nawet dzisiaj, kiedy rynek OZE tak dynamicznie się zmienia a my mamy dostęp do całych ”ton” nowych badań temat nieustannie wraca. Nawet duże lub wręcz olbrzymie spółki z sektora OZE potrafią bez większej refleksji, poprzez usta swoich handlowców, twierdzić, że mycie i czyszczenie paneli fotowoltaicznych jest czynnością zbędną. Na kilku prezentacjach dla zarządów po przedstawieniu zakresu obecnej wiedzy oraz badań w temacie spotykałem się z dość marnym poziomem dyskusji. ”Panie ja raz myje a raz nie myje i nie ma efektu”. ”Panie jak my mamy ludziom mówić, że jednak trzeba myć te panele fotowoltaiczne skoro przez lata mówiliśmy, że nie trzeba!?”. ”Panie ja testowałem i to zupełnie nie działa i się nie opłaca!”. ”Panie deszcz pada i super myje i u Naszych klientów działa cud miód!”. Przypominam, że często rozmawiam z zarządami spółek, których obroty często przekraczają grubo 50 milionów złotych albo są spółkami giełdowymi. Przyznaję zatem rację swoim niemieckim kolegom! Branża musi się ”uleżeć” i dojrzeć, a taką głęboką zmianę zazwyczaj wymuszają na każdej branży konsumenci. Konsumentów natomiast, należy nieustannie i uparcie edukować. My w Lighthief właśnie to staramy się robić od kilku lat…

  • Paneli fotowoltaicznych nie opłaca się myć ze względów ekonomicznych czyli więcej wydamy niż na tym zarobimy!

Opłacalność danej usługi zawsze wiąże się bezpośrednio z jej ceną oraz korzyścią z niej wynikającą dla jej odbiorcy. Co zatem jest korzyścią dla właściciela instalacji lub farmy fotowoltaicznej, po wykonaniu usługi mycia i czyszczenia paneli fotowoltaicznych? Przede wszystkim uzysk lub brak spadku w uzysku a po drugie znacznie dłuższa żywotność całej instalacji fotowoltaicznej.

Koszt mycia instalacji fotowoltaicznych w Lighthief to około 90 złotych za każdy 1kWp wraz z dojazdem (cena na rok 2022). Czyli koszt umycia instalacji o mocy 10kWp to około 900 złotych (piszę około bo to zależy od kilku logistycznych i technicznych czynników). Dla mycia dużych powierzchniowo farm fotowoltaicznych ta cena jest inna i na przykład dla farmy o mocy 1MW będzie w zakresie cenowym między 15 a 30 tysięcy złotych netto (tu również zależy to od wielu czynników technicznych – cena na 2022 rok). Dokonując prostych obliczeń matematycznych i sumując spadki w uzysku z dłuższą żywotnością paneli fotowoltaicznych rachunek wychodzi dość mocno na plus. Oczywiście rosnące ceny usług powodują, że dużo bardziej opłaca się myć większe instalacje fotowoltaiczne (powyżej 5kWp) a straty na nie mytych farmach fotowoltaicznych potrafią iść w dziesiątki tysięcy złotych. To nie zmienia jednak faktu, że należy myć i czyścić panele fotowoltaiczne. Dla małych instalacji kosztowo usługa ta może wychodzić drogo ale to zawsze bezpośredni wybór właściciela instalacji fotowoltaicznej czy wykonać mycie samemu czy zamówić specjalistyczną firmę. Umyć jednak trzeba i lepiej z tym nie czekać kilka lat!

SUMUJĄC:

Nie myte panele fotowoltaiczne to widoczne w uzysku straty nawet do 50% na terenach pustynnych. Jest to jednak skrajność bo w Europie badania pokazują straty bliższe 25 do 35%. My jednak dostarczając od kilku lat Nasze usługi dla mniejszych i większych klientów w Polsce widzieliśmy już straty na poziomie nawet 42%. Dotyczy to zwłaszcza instalacji na terenach rolniczych i przemysłowych, gdzie mix opadów organicznych i nieorganicznych skutecznie zacienia panele fotowoltaiczne. Brud na modułach fotowoltaicznych to również dużo większe ryzyko ich delaminacji, rozszczelnienia między ramą a szkłem oraz powstania wad na tylnych pleckach. Już nawet większość ubezpieczycieli, mówi o konieczności mycia instalacji fotowoltaicznych i punkt ten jest wyłączeniem, które pozwala nie zapłacić za zniszczone lub uszkodzone panele fotowoltaiczne, jeśli nie były one choć raz w roku umyte.

Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat mycia instalacji i farm fotowoltaicznych zapraszam Was na Naszą stronę

Mycie paneli fotowoltaicznych | Lighthief – mycie oraz recykling paneli fotowoltaicznych, usługi OM, autoryzowany przedstawiciel lub do kontaktu telefonicznego z Naszym biurem.

Zawsze chętnie odpowiadamy na Wasze pytania.

I pamiętajcie nie dajcie sobie wciskać bzdur związanych z użytkowaniem Waszych instalacji fotowoltaicznych.  Potrzebują one regularnego mycia, serwisowania i przeglądów żeby długo i bezawaryjnie zarabiać dla Was na produkcji energii.

2 komentarze do “<strong>MYCIE PANELI FOTOWOLTAICZNYCH </strong>czyli kilka mitów, które od lat całkiem skutecznie obniżają uzyski właścicieli instalacji fotowoltaicznych w całej Polsce!<strong></strong>”

  1. Jaki będzie koszt umycia paneli fotowoltaicznych instalacja 10kWp okolice Szczecina? będę wdzięczny za info na mojego maila, pozdrawiam

    Odpowiedz

Dodaj komentarz